PRZESZKODA NIE DO POKONANIA

Po zbliżeniu do murów spuszczano przymocowany do górnej krawędzi pomost i zaczepiano go o mu­ry. Wtedy znajdujący się w wieży napastnicy wbiegali na mur i rozpoczynała się walka wręcz. Nadal stosowano też żółwie-tarany — podobnie skonstruowane wieże (tyle, że niższe), z potęż­nym taranem, czyli belką zawieszoną u „sufitu” (lub na wystają­cym ponad dachem wieży „rusztowaniu” z belek). Po zbliżeniu się do bramy czy nawet muru (jeśli nie był zbyt masywny) ukryci w żółwiu żołnierze rozhuśtywali taran, na końcu obity metalową blachą, uderzając w bramę lub mur dopóty, dopóki nie rozbito przeszkody. Wtedy następował szturm najeźdźcie przez otwarte wrota lub wyłom w murze. Często jednak mury obronne otaczał rów. Dla wieży oblężniczej była to przeszkoda nie do pokonania.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Pracuje w branży budowlanej od 20 lat, od 5 lat prowadzę własną firmę w Gdańsku, bloga założyłem, aby dzielić się z Wami ciekawymi i przydatnymi informacjami z kategorii budownictwa i nieruchomości. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)