Prywatny akademik, czemu nie?

W jednym z polskich miast, deweloper, zamiast budować kolejny blok mieszkalny lub apartamentowiec, których na rynku jest mnóstwo, a nabywców brak, wpadł na pomysł, aby wybudować akademik dla studentów różnych uczelni znajdujących się na terenie tego miasta.Jak pomyślał, tak zrobił. Powstał kompleks budynków, które podzielono na dwupokojowe mieszkania – każdy pokój z osobnym wejściem, z łazienką i kuchnią. Czyli, warunki prawie jak w domu. Jak wygląda mieszkanie w akademiku, każdy kto spędził w nim studenckie czasy, doskonale wie. Hałas, utrudniony dostęp do łazienki i kuchni, ciasnota, no i bardzo różne sąsiedztwo – mniej, lub bardziej rozrywkowe. Praktycznie, kiepskie miejsce do nauki i wypoczynku. Prywatny akademik, niewiele różni się cenowo od tego uczelnianego. Za to komfort mieszkania bardzo od niego odbiega. Przytulne pokoje potrafią dobrze zastąpić własne mieszkanie, a brak kolejki do toalety czy kuchenki, to dla studenta prawdziwy luksus.Prywatny akademik jest więc alternatywą dla wynajmu mieszkania na rynku nieruchomości, czy korzystania z państwowego akademika. A dla dewelopera, to brak kłopotów ze sprzedażą, czy wynajmem mieszkania, oferując tak dobre warunki, może mieć pewność, że interes będzie się kręcił przez wiele następnych lat.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)