//////

CHAOS WALK I MIGRACJA

  1. Otto I Wielki, koronując się na ce­sarza rzymskiego narodu niemieckiego. W X i XI w. ukształtuje się mapa polityczna Europy, ostatecznie skrystalizuje się system feudalny. Z chaosu walk i migracji wyłonią się nowe państwa, charakterze w zasadzie jednonarodowym, na widowni politycz­nej pojawią się państwa słowiańskie.Chaos wojenny i etniczne przemieszczenia w całej Europie do­prowadziły do wielkiej ruiny gospodarczej wiele kwitnących ośrodków dawnego imperium rzymskiego. Z wyjątkiem jego czę­ści wschodniej, przekształconej teraz w cesarstwo bizantyjskie, na pozostałych terenach doszło również do upadku cywilizacyjnego, do barbaryzacji i zaniku tradycji kultury rzymskiej.Wielcy wo­dzowie germańscy, tacy jak Odoaker czy Teodoryk Wielki, nie byli wrogami tej kultury. Przeciwnie, choć sami stali się w znacz­nym stopniu grabarzami całości politycznej imperium, uznawali jego cywilizację i kulturę za nieporównywalnie wyższą od kultu­ry własnych ludów, starali się nawet ratować ją, zachowywać rzymskie instytucje, rzymski system administracyjny, myśleli niejako o przedłużeniu istnienia dawnego cesarstwa pod swoją władzą. 

IDEA WŁADZY CESARSKIEJ

Następcy Chlodwiga (dynastia Merowingów) opanowali jeszcze Akwitanię, wydzierając ją z rąk Wizygotów. Karol Młot, założy­ciel nowej dynastii, Karolingów, poszerzył jeszcze granice pań­stwa o Burgundię, Prowansję, Alamanię, Fryzję, odsunął niebez­pieczeństwo podboju arabskiego, zwyciężając w 732 r. Arabów pod Poitiers. Jego wnuk, Karol Wielki, doprowadzi do szczytu po­tęgi państwo Franków i w 800 r. ogłosi się nawet cesarzem rzym­skim — władcą olbrzymich już obszarów, od Atlantyku na za­chodzie i rzeki Ebro w Hiszpanii, po rzekę Volturno w Italii, Ra- abę (dopływ Dunaju) na Węgrzech, Saalę i Łabę od strony ple­mion słowiańskich i rzekę Eidorę między Szlezwikiem a Holszty­nem. Mocarstwo Karola Wielkiego, łączące pod jednym berłem różnorodne plemiona germańskie, rozdrobnią jego następcy. Po­zostanie jednak, okrzepnie sama idea władzy cesarskiej, którą ostatecznie zrealizuje w 962 r.

NAPÓR GERMANÓW

  1. Napór Germanów nie ograniczył się wszakże do Italii. Pomija­jąc ziemie Bizancjum, atakowane przez nich również, lecz osta­tecznie nie zajęte, podbili oni właściwie całą zachodnią Europę i północną Afrykę, do której wtargnęli z Półwyspu Pirenejskiego przez Cieśninę Gibraltarską. Na wschód od Łaby rozgościły się plemiona słowiańskie. Z plemion germańskich na szczególną uwagę zasługują Franko­wie. Początkowo (druga połowa V w.) zajmowali oni mniej więcej tereny dzisiejszej Belgii, Holandii i Luksemburga. W roku 486 lub 487 ich władca Chlodwig podbił ziemie między Sommą, kanałem La Manche a Loarą, rządzone przez Syagriusza, i przeniósł swą rezydencję do Soissons, organizując silne, niezależne państwo. 

ZAPOCZĄTKOWANIE UPADKU

W 452 r. Italię za­atakowała armia Attyli. W jego ręce wpadł Mediolan, Akwileja i wiele innych miast. Zaraza w wojsku najeźdźcy uwolniła kraj. Nie na długo jednak. W 476 r. wódz germańskich Skirów, Odoaker, zajął Rzym, całą Italię, zdetronizował ostatniego cesarza za- chodniorzymskiego, Romulusa Augustulusa, i obwołał się królem Italii. Wydarzenie to przypieczętowało ostateczny upadek części zachodniej dawnego Imperium Romanum. W 493 r., po długich walkach między Skirami a nowymi najeźdźcami germańskimi, Ostrogotami, panem Italii oraz Sycylii, Dalmacji, Panonii i Recji został król tych drugich — Teodoryk Wielki. W latach trzydzie­stych i czterdziestych VI w. większą część Italii włączył przej­ściowo do cesarstwa bizantyjskiego słynny wódz Justyniana I, Belizariusz.

UTRZYMANIE NIEZALEŻNOŚCI PAŃSTWA

Cesarze wschodniego imperium, bizantyjscy, dzięki wysiłkom wojskowym i dyplomatycznym, zdołali utrzymać niezależność państwa, częstokroć skłaniając najeźdźców do atakowania cesarst­wa zachodniego. To utrzymać się już nie mogło, choć walczyło jeszcze rozpaczliwie. Król germańskich Wizygotów, Alaryk, trzy­krotnie wdarł się do Italii, pustosząc miasta i wsie; za pierwszym razem rzymski wódz cesarza Honoriusza, Stylichon, zdołał go jeszcze odeprzeć (w 402 r.); w 403 r. Alaryk zaatakował Italię po­nownie, oblegając nawet Rzym; w dwa lata później, w czasie no­wej wyprawy, Wizygoci Alaryka zdobyli wreszcie i złupili stolicę zachodniego cesarstwa, od najazdu Gallów w 386 r. p.n.e. jeszcze nigdy nie zdobytą przez zewnętrznego wroga.

ADMINISTROWANIE ROZLEGŁYCH OBSZARÓW

  1. Wtedy jednak szło o współrządzenie, o łatwiejsze admi­nistrowanie rozległych obszarów. Teraz dokonał się faktyczny po­dział imperium na dwie części, przy czym zdawano już sobie spra­wę, że zachodniej długo utrzymać się nie da. Była to więc jak gdyby amputacja schorzałej gospodarczo, politycznie i społecznie części zachodniej, co jedynie uratować mogło część wschodnią, mającą jeszcze perspektywy dalszej egzystencji. Wiek V zapoczątkował wzmożony ruch migracyjny licznych ludów Azji i Europy. Pod naporem Hunów, którzy pod wodzą słynnego Attyli (zmarłego w 453 r.) zawojowali rozległe tereny po Ren na zachodzie, Dunaj na południu i Jutlandię na północy, lu­dy germańskie musiały przesunąć się dalej na zachód i południe.

STO LAT RZĄDÓW

  1. Po setkach lat ten nowy, feudalny porządek społeczny, stanie się również światem straszliwego, ucis­ku poddanych, ulegnie wypaczeniu, dola chłopa pańszczy­źnianego nierzadko przestanie się różnić od losu dawnego niewol­nika. W pierwszej fazie i w ogólnych założeniach system ten był jednak — w sferze społecznej — niewątpliwym postępem w sto­sunku do starożytności.W sferze politycznej pierwsze stulecia nowej epoki czy raczej czasów przejściowych były okresem anarchii, niestabilności, wi­downią nieustannych wojen, przemieszczeń całych plemion i lu­dów, powolnym procesem kształtowania się nowych, jednonaro- dowych państw. W roku 395 cesarz Teodozjusz Wielki, ostatni, któremu udało się na kilka lat scalić zagrożone obszary całego imperium, na łożu śmierci podzielił państwo między synów na dwie części, rządy w cesarstwie zachodnim powierzając Honoriu­szowi, we wschodnim zaś Arkadiuszowi. Już Dioklecjan wprowa­dził sto lat wcześniej rządy dwu augustów i dwu ich zastępców — cezarów.

ZIEMIE POD UPRAWĘ

  1. Zjawisko osiedlania całych grup ludności „barbarzyń­skiej” w granicach cesarstwa, nadawanie niedawnym wrogom zie­mi pod uprawę w zamian za obronę danego odcinka granic stało się coraz częstsze w ostatnich dziesięcioleciach istnienia imperium rzymskiego. Przyspieszyło to zresztą jego upadek. Na przyspieszenie procesu feudalizacji wpłynęły też wielkie mi­gracje ludów europejskich, szczególnie nasilone w V w., a także rozpowszechnienie się chrześcijaństwa — od chwili wydania przez Konstantyna Wielkiego tzw. Edyktu Mediolańskiego (w 313 r.) rozwijającego się już całkowicie legalnie. Chrześcijańskie idee równości wszystkich ludzi wobec Boga, idee miłości i braterstwa, godziły w system niewolniczy, sprzyjały narodzinom nowego po­rządku, nie przekreślającego wprawdzie hierarchii społecznej i podziału klasowego, ale uznającego przynajmniej osobistą wol­ność człowieka każdego stanu. 

PRZEJŚCIE SYSTEMÓW

  1. Dopiero renesans przypomni światu dokładniej lekcję antyku i wniesie do jego zdobyczy wiele własnych. W dzie­dzinie architektury obronnej i środków walki zdobyczy zapowia­dających nasze czasy.Ok 476 (ostateczny upadek za- chodniej części cesarstwa rzym­skiego), przyjmowany często za cezurę między starożytnością a średniowieczem, stanowi jedynie cezurę umowną. Zasadniczym zjawiskiem odróżniającym obydwie epoki było przejście od nie­wolniczego do feudalnego systemu społecznego. Przejście to nie nastąpiło od razu. Za pewne przejawy feudalizacji należałoby uznać egzystencję kolonów — wolnych chłopów uprawiających ziemię i płacących podatki na rzecz państwa — już we wczesnej fazie cesarstwa, a tym bardziej chyba formy społeczno-gospodar­cze, jakie przyjęły się w okręgach wojskowych późnego cesarstwa, a więc organizację wspomnianych już wcześniej kaszteli, w któ­rych żołnierze byli jednocześnie posiadaczami okolicznych działek rolniczych.

RODZĄCA SIĘ EPOKA- CO PRZYNIESIE?

  1. Kiedy indziej kopano niezbyt głębokie dołki i ustawiano w nich puste dzbany gliniane, maskując je następnie warstwą gliny i darniami. Pułapki te po­zwalały na przejście piechoty, machiny oblężnicze natomiast za­padały się kołami, gdyż ich ciężaru gliniane puste naczynia nie wytrzymywały. Tak oto rozwój cywilizacji niósł ze sobą doskonalenie sposobów zabijania, ale i sposobów obrony. Antyk odchodził w przeszłość. Rodząca się nowa epoka — średniowiecze — stworzy odmienne oblicze kultury, a z nią nieco inne formy obrony i walki. Wiele z antycznych osiągnięć, choć w innej postaci, będzie jednak wy­korzystanych




Warto przeczytać
Słowa kluczowe
działki na sprzedaż linia wkd
Polecane
    T8E4S5T